No i znowu to uczucie... Chcę mi się płakać, bez konkretnego powodu. Nie mam siły na pisanie. Cały czas zadręczam się najmniejszymi problemami, które nie są w ogóle istotne. No ale ... nie mogę się potrzymać.
Ludzie chorują, umiera im ktoś blisko a ja użalam się nad sobą. Hmm.... taka szara rzeczywistość niedojrzalej dziewczyny. Może uważam się za jakąś nastolatkę, ale jeżeli chodzi o wnętrze to tak się nie czuję. Znowu mam myśli że stracę moją przyjaciółkę, która teraz dość dużo czasu spędza z inną WDziewczyną. Może to mi się wydaję... może. Ta osoba na moim blogu będzie się nazywała WDziewczyna. Nie moja przyjaciółka tylko jej nowa koleżanka z klasy. Strasznie mnie irytuję, mam ochotę coś jej zrobić.. No może nie dosłownie. :) To raczej normalnie, że osoba za którą nie przepadamy jest według nas brzydka, niezgrabna głupia. Parę razy z nią rozmawiałam i nie mogłyśmy znaleźć wspólnego tematu. Skoro z moją przyjaciółką jesteśmy podobne to jeżeli ja jej nie lubię, to dlaczego ona lubi?! :> To takie niesprawiedliwe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz