Chciałabym Wam na początku powiedzieć że od 30 czerwca do 11 lipca mnie nie będzie, i nie będę miała dostępu do internetu. Jeszcze później o tym napiszę. Dzisiaj w ogóle nie mam weny do pisania, ale postaram się coś napisać.
Większość z nas robi rzeczy przeciwko samemu sobie. Zazwyczaj dlatego że musimy to robić, niezależnie czy chcemy czy nie. Ale tutaj chodzi mi o np. chodzenie do szkoły, pracy. Czasami robimy coś wbrew własnej woli żeby być lubianym i wpasować się w towarzystwo. Ja nie lubię robić, czegoś wbrew sobie, wbrew moim przekonaniom, mojemu wychowaniu, moim zasadom, nienawidzę wręcz. To ciężkie maksymalnie, sprzeciwiać się samej sobie, a z drugiej strony to moje postanowienie, nie myśleć głównie o sobie, o jakiej sobie, nie no po prostu polepszyć wszystko co mnie otacza, nie sprawiać problemów ludziom, chcę ogarnąć swoja temperamentność, swoje zdanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz